PORADNIK DOBREGO FOTOGRAFA


Każdy z nas robiąc zdjęcie pragnie jak najlepiej uchwycić w obiektywie to, co często jest nieuchwytne, szczególnie jeśli naszą "modelką" jest natura i jej piękne, jakże czasem zagadkowe oblicza... Odkrywamy je wciąż na nowo - dlatego warto znać kilka prostych, ale nieocenionych zasad i tajników sztuki fotograficznej, aby móc czerpać maksymalną satysfakcję z efektu końcowego.

Liczy się tutaj nie tyko pomysł, zmysł artystyczny i tzw. dobre oko, ale także znajomość kwestii technicznych, dzięki którym utrwalimy nasze dzieło w sposób najlepszy z możliwych, zależnie od przeznaczenia fotografii.

Bardzo ważną kwestią, decydującą o wielkości i jakości zdjęć, jest ich kompresja. Powoduje ona, że podczas zapisywania zdjęć w pamięci zewnętrznej aparatu są one automatycznie zmniejszane, aby zajmowały jak najmniej miejsca.

Plik zdjęciowy po otwarciu w komputerze zostaje poddany dekompresji, czyli zostaje powiększony do możliwie największych rozmiarów - na tyle, na ile pozwalają ustawienia techniczne sprzętu. Dobra kompresja oznacza jak najmniej zniekształceń po otwarciu.

Dlatego zanim zaczniemy robić zdjęcie, zastanówmy się w jaki sposób będziemy je później wykorzystywać oraz oglądać.

Jeśli tylko w komputerze lub telewizorze - wystarczy ustawić tzw. kompresję stratną. Na takim zdjęciu widać mniej szczegółów, kolory są mniej intensywne - jakość zdjęcia ogólnie jest nieco gorsza. Jednak w zupełności wystarczająca do przeglądania na wymienionych nośnikach.

Jeśli zamierzamy zrobić duże odbitki, kadrować fragmenty zdjęcia - lub np. zgłosić fotografię do konkursu - powinniśmy wybrać najwyższą jakość zapisu, czyli tzw. kompresję bezstratną . Inaczej mówiąc - ustawić jak najmniejszą kompresję. Jakość zdjęcia jest bowiem zależna od stopnia kompresji, który możemy ustawić w aparacie. Dzięki temu po zdekompresowaniu uzyskamy wyraźne zdjęcie, o nasyconej kolorystyce, pozwalające na wydruk większego formatu lub pretendujące do udziału w konkursie fotograficznym.

Kolejnym istotnym punktem podczas robienia zdjęć, jest poświęcenie chwili na jego kompozycję i odpowiednie rozmieszczenie fotografowanych elementów. Pamiętajmy, że centrum kadru nie jest wbrew pozorom idealnym ani jedynym miejscem dla naszego obiektu. Znajdźmy tzw. mocne punkty kadru, czyli miejsca, w których fotografowane obiekty będą wywierać największy wpływ na odbiorcę. Ważne są również mocne linie kadru - czasem rzeczywiste, jak np. linia horyzontu lub drogi, czasem domyślne, np. kąt spojrzenia itp.

Zasada mocnych punktów oraz linii powstała ponad 2500 lat temu. Ich położenie sformułowali nasi przodkowie, a ich wzorem była harmonia natury. W ten sposób powstała zasada "złotego podziału" i wyjaśniając ją matematycznie - polega na tym, że długość odcinka podzielonego na 2 nierówne części pozostaje w stosunku do części dłuższej w takich samych proporcjach, jak część dłuższa do krótszej.

Prostszym odpowiednikiem złotego podziału jest tzw. "trójpodział" - czyli podzielenie kadru na 3 równe części pionowe i 3 poziome, a tym samym zyskujemy 9 równych części zdjęcia oraz 4 mocne linie i 4 mocne punkty. To technika nie tylko prosta, ale i skuteczna przy niemal każdym rodzaju fotografii, szczególnie dla początkujących. Oczywiście nie należy trzymać się jej sztywno i za wszelką cenę, gdyż czasami może wywołać efekt sztuczności zdjęcia. Najlepszym rozwiązaniem jest więc trójpodział plus odrobina wyczucia i własnej inwencji. W końcu to nasze zdjęcie i nas sposób widzenia - nasz charakter.

Aby nieco urozmaicić harmonijne i pełne gracji obrazy, możemy wprowadzić więcej dynamiki poprzez kompozycję ukośną. Można to zrobić na 2 sposoby:
- wyznaczamy przekątną kadru i prowadzimy 2 prostopadłe do niej linie z przeciwległych wierzchołków zdjęcia, otrzymując w ten sposób 4 trójkątne obszary. Idealnie jeśli te obszary na fotografii będą się wzajemnie uzupełniały



- wyznaczamy 4 linie z narożników kadru, ułożone w stosunku do krawędzi pod kątem 45 stopni. To zasada diagonalna, oparta na kwadratach - znakomicie nadaje się do podkreślenia przeciwieństw obiektów



Była już mowa o liniach, trójkątach, kwadratach - teraz czas na kształty owalne, kuliste, zakręcone... Czyli "złota spirala" - układ polegający w dużym skrócie na liniach zbudowanych z połówek okręgu wpisanego w kwadraty - przybliżamy to na poniższym schemacie:



Taka kompozycja przyciąga wzrok - tak jakby centralny element zdjęcia znajdował się w najbardziej zakręconym punkcie muszli ślimaka, zasada idealna do fotografowania obiektów zawierających łuki itp.

Rolę mocnego punktu w kadrze może również pełnić przestrzeń - np. niebo, ziemia, chmury itp., jako element równowagi dla innego elementu zdjęcia.

Wszystkiego wymienione wyżej zasady to sztandarowe reguły sztuki fotograficznej, które oczywiście warto znać, stosować - jednak nie do przesady. Warto czasem zaryzykować i stworzyć własną, indywidualną kompozycję, jeśli czujemy że taka idealnie odda niepowtarzalność danej chwili, klimatu, obiektu.

Cóż jeszcze można dodać? Pamiętajmy również o drobnych, aczkolwiek ważnych szczegółach nie tyle kompozycyjnych, co technicznych - nazwijmy je na własny użytek "regułą pięciu":
  1. Nie kompresujemy zdjęć
  2. Unikamy sztucznych powiększeń - tzw. interpolacji
  3. Używamy najlepszych ustawień aparatu (maksymalna rozdzielczość)
  4. Nie wyostrzamy sztucznie zdjęć
  5. Pamiętajmy, że aparat komórkowy nie jest dobrym aparatem fotograficznym... ;-)